TOP 10 czyli moje ulubione miejsca :)

No i stało się, stuknęło nam 100 tys. odsłon bloga (licznik na dole strony) :) Ja wiem, że na niektórych blogach nie jest to jakaś oszałamiająca ilość, ale dla mnie to bardzo dużo, tym bardziej, że ilość wejść na bloga cały czas rośnie. Bardzo Wam za to dziękuję :)  Z tej okazji trochę odświeżyłam wygląd bloga, jest prostszy i bardziej przejrzysty, przynajmniej taką mam nadzieję :)



Z tej okazji też postanowiłam stworzyć listę moich ulubionych miejsc wakacyjnych, weekendowych, wypadowych. Miejsce, do których wracamy, oraz takich, w których byłam tylko raz ale wyjątkowo dobrze wspominam i gdzie chciałabym wrócić :) Kolejność zupełnie przypadkowa.



Schody Króla Aragonii w Bonifacio na Korsyce - od obejrzenia zdjęcia tych schodów w internecie zaczął kiełkować w mojej głowie pomysł wyjazdu na Korsykę. Pomysł kilka miesięcy później udało mi się zrealizować i mogłam zejść po tych niezwykłych schodach... Miejsce mnie zachwyciło. Zresztą cała Korsyka jest piękna i mam nadzieję, że kiedyś uda nam się tam wrócić...





Schwarzsee Paradise z widokiem na Matternhorn -  kiedy planowaliśmy pobyt w Szwajcarii, Łukasz bardzo chciał zobaczyć Matternhorn, wyjątkowy szczyt. Pojechaliśmy, więc do Zarmatt i wjechaliśmy kolejką na Schwarzsee Paradise. Okazało się, że trafiliśmy na idealną pogodę i możemy zachwycać się pięknym widokiem. Samo Schwarzsee Paradise też okazało się pięknym miejscem, zdecydowanie godnym polecenia. 





Il Campo w Sienie - usiąść na rozgrzanych kamieniach i chłonąć atmosferę tego niezwykłego placu... W Toskanii byłam już trzy razy, w Sienie dwa, jednak zawsze przejazdem, zawsze na krótko, mam nadzieję, że kiedyś wybierzemy się na dłużej.





Bulandowa Kapliczka w Gorcach - choć ostatnio częściej bywamy w Beskidach, szczególnie Żywieckim to Gorce nadal są dla nas wyjątkowym miejscem, do którego chętnie wracamy... A Jaworzyna Kamieniecka z Bulandową Kapliczką, są szczególne!





Osor, na wyspie Cres, Chorwacja - niewielkie miasteczko, spokojne i niezwykle klimatyczne, spędziliśmy tam wiele niezwykle miłych chwil.





Sarajewo, Bośnia i Hercegowina - niby nie jest jakoś wyjątkowo ładne ale nas urzekło i bardzo się podobało, liczę, że kiedyś będziemy mogli tam wrócić. Najlepiej wiosną lub jesienią, kiedy turystów będzie mnie...





Schronisko Samotnia w Karkonoszach - to zdecydowanie moje ulubione górskie schronisko, niestety nigdy tam nie nocowaliśmy, mam nadzieję, że kiedyś się to uda.





Krokusy na Polanie Chochołowskiej - kiedy kwitną krokusy i polana pokryta jest przepięknym, fioletowym dywanem w weekendy jest tam bardzo tłoczno, na szczęście w środku tygodnia można się w ciszy i spokoju cieszyć pięknem tego miejsca.





Rovinj i Groznjan na Istrii, Chorwacja - dwa urocze miasteczka, jedno położone na cyplu, z wychodzącymi z morza kamieniczkami, drugie na wzgórzu, z klimatycznymi uliczkami, polecam gorąco i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś odwiedzę.





I na koniec oczywiście Jura - każde miejsce i każdej porze roku, zdecydowanie nasze miejsce na ziemi :)


Nie łatwo wybrać tylko tych dziesięć miejsc, są przecież jeszcze Bieszczady, Swystowy Sad w Beskidzie Niskim, Rysianka w Żywieckim, jest Lublana, stolica Słowenii, czy Gijrokaster w Albanii... i wiele innych pięknych, ciekawych miejsc, które odwiedziliśmy. Mam też nadzieję, że z biegiem lat lista tych miejsc będzie się powiększała i za kolejnych 100 tys. bloga utworzę listę - TOP 100 ;)

Jeszcze raz bardzo Wam drodzy czytelnicy dziękuję, że odwiedziny :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz