O NAS I NASZYCH PODRÓŻACH

Mam nadzieję, że zainteresują Cię relacje z naszych wakacyjnych podróży oraz opisy miejsc, które odwiedzamy w weekendy.

Opisując nasze podróże, chcę pokazać, że z małymi dziećmi można, a nawet trzeba, podróżować i poznawać nowe miejsca.

Najbardziej lubimy jurajskie skałki, górskie szlaki, samotne plaże, wąskie uliczki, drewniane kościółki. stare zamczyska... Nie lubimy komercyjnych i popularnych, pełnych turystów miejsc, często skręcamy w boczne drogi, szukając ciekawych miejsc poza utartymi szlakami.

Unikamy głośnych kurortów, ponad hotele i pensjonaty przekładamy namiot i górskie schroniska. 

Na razie nasze podróże ograniczamy do Polski i Europy ale kiedyś na pewno zawędrujemy gdzieś dalej.



Do wspólnych podróży zapraszają:

Asia

Łukasz

Mikołaj

Kajtul

Hania




3 komentarze:

  1. Witam, trafiłam przez portal Dziecko w podróży. Też mam troje dzieci (z tym, że wszystkie małe), w tym też Kajtka (jeden z bliźniaków, który uparcie twierdzi, że bliźniakiem nie jest), na którego też mówimy Kajtul (ale tylko czasami). I też lubimy podróże, zwłaszcza te trochę dalsze, których aktualnie brak, ale też i bliższe, sobotnie, jednodniowe wycieczki po tej bliższej okolicy, którą właśnie dzięki dzieciom poznajemy. Ostatnia to skansen w Wygiełzowie. Wcześniej Bielko-Biała z kolejką na Szyndzielnie, figurkami Reksia, Bolka i Lolka, willą "Fałatówką". W tym roku był jeszcze zamek w Wiśniczu, lody w Starym Sączu, sanktuarium w Leśniowie. Też jak Ty lubię planować i później coś tam utrwalać w formie wizualnej i literalnej. Postanowiłam napisać, czego w sumie nie robię, i zostawić swój ślad, bo tak jakoś wspólnotę doświadczeń poczułam. Pozdrawiam. Ada. Em.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że zostawiłaś ślad :) Życzę wielu inspirujących podróży, i tych bliższych i tych dalszych :)
      Pozdrawiam Asia :)

      Usuń
  2. Witajcie! Trafiłam do Was z bloga podróżniczego Leo i Lea :) Jestem mamą 2,5 letniego urwisa i razem z mężem też staramy się zaszczepić w nim od najmłodszego bakcyla podróżowania. Póki co odwiedzamy ciekawe miejsca w Polsce. Również nie lubimy tłumów, szukamy ciszy i spokoju, przed urodzeniem synka, na nocleg wybieraliśmy głównie namiot (niedługo spróbujemy wybrać się pod niego we trójkę). Przy okazji każdej wycieczki robimy mnóstwo zdjęć, staramy się łapać chwilę i zachowywać na dłużej. Podrawiam Was serdecznie! Magda

    OdpowiedzUsuń