Spacerem po korczulańskich miasteczkach.


Jeśli szukacie klimatycznych miasteczek z kamiennymi placykami, wąskimi uliczkami czy pięknym nabrzeżem, to Korczula może Was pod tym względem rozczarować. Oczywiście poza m. Korczula, która jest prawdziwą perełką, niestety w wakacje strasznie zatłoczoną... Natomiast stolica wyspy, położona na jej przeciwległym krańcu Vela Luka jest, jak dla mnie, zupełnie pozbawiona klimatu i jakoś nie szczególnie mi się podobała. Dużo bardziej przypadły mi do gustu, położone wewnątrz wyspy Blato oraz Smokwica.
W poprzednim poście relaksowaliśmy się na pięknych plażach, dzisiaj zapraszam na popołudniowy spacer po uliczkach korczulańskich miasteczek.

m. Korczula


Zaczynamy od jednego z najładniejszym miasteczek w całej Chorwacji, zwanej "małym Dubrownikiem" Korczuli. Miasteczko po raz pierwszy odwiedziliśmy 15 lat temu, kiedy spędzaliśmy wakacje w Orebiczu na półwyspie Peljeszac i na Korczulę przypłynęliśmy na małą wycieczkę. Był koniec września, do Chorwacji na wakacje przyjeżdżało mniej turystów i Korczula była wtedy dość spokojna i pusta. Wtedy podobała nam się bardzo. Teraz ilość turystów mocno mnie przytłoczyła i w moim odczuciu odebrała jej dużo uroku...





Na szczęście jak to zwykle w takich miejscach bywa, wystarczy skręcić w boczną uliczkę, żeby uciec od ludzi i odnaleźć klimat wąskich, kamiennych uliczek :)





Korczula jest uznawana za miejsce urodzenia słynnego podróżnika Marco Polo :)





Vela Luka

Stolicę wyspy odwiedziliśmy raz i jakoś na kolejną wizytę nie mieliśmy ochoty, chwilę pospacerowaliśmy, zjedliśmy lody, usiedliśmy przy kawie i bez żalu odjechaliśmy...





Najładniej Vela Luka prezentowała się z góry ;)



Blato


Miasteczko położone najbliżej naszej Prizby, więc bywaliśmy tam 2 lub 3 razy. Jednak na dłużej zagościliśmy tylko raz, wtedy mieliśmy wyjątkowe szczęscie i trafiliśmy na pokaz tradycyjnego, korczulańskiego tańca z mieczami. Bardzo nam się podobało.




Poza tym Blato było dość sympatyczne i jeśli macie ochotę na późno popołudniowy spacer to warto się tutaj zatrzymać.








Jadąc z Prizby jest bardzo fajny punkt widokowy, z którego mamy bardzo ładną panoramę miasteczka.



Smokvica.

Miasteczko pięknie prezentuje się z drogi, leży w dolinie otoczone przez winnice. Kiedy zatrzymaliśmy się w nim po raz pierwszy, było okrutnie gorąco i zrobiliśmy sobie jedynie krótki spacer. Kolejnym razem pochodziliśmy już nieco dłużej po klimatycznch, nieco zaniedbanych uliczkach, Doszliśmy również do punktu widokowego na wzgórzu sv Rok. Podejście na wzgórze wymagało nieco wysiłku ale było warto!













1 komentarz:

  1. Już kilka razy przymierzałam się do Korculi. Malownicza wyspa z uroczymi widokami - takie odnoszę wrażenie. Chyba się nie mylę;)Piękne zdjęcia! Bardzo klimatyczne.

    OdpowiedzUsuń