Vienna by night. Świątecznie.

Będąc w Wiedniu w grudniu nie trudno o spacer wieczorową porą, bo ciemno robi się dość wcześnie. My mieliśmy okazję w pełni nacieszyć się nocnym Wiedniem, o tej porze roku, ozdobiony świątecznymi dekoracjami prezentował się na prawdę wspaniale. Zapraszam na spacer po pięknie oświetlonych wiedeńskich ulicach.



Zaczęliśmy od widoku z góry. dokładnie z wieży katedry św. Szczepana. Aby się tam dostać trzeba kupić bilet (ulgowy - 1,5 euro, normalny - 3,5 euro) i pokonać 343 schody. Na wieży nie ma niestety zewnętrznej galerii, na którą można wyjść, widoki ogląda się przez okna (niektóre otwarte), mimo to Wiedeń cudnie prezentuje się z góry. Byliśmy chwile po zachodzie słońca, było wystarczająco jasno, żeby wszystko było dobrze widać i wystarczająco ciemno, żeby miasto było już ładnie oświetlone. Pora idealna :)







Sky Cafe, na 7. piętrze galerii handlowej Steffl. W kwietniu piliśmy kawę na tym tarasie podziwiając widok na katedrę św. Szczepana :)



Spod katedry, bardzo dosłownie, bo stacja metra znajduję się pod pl. św. Szczepana, jedziemy na Prater. O tej porze raku niewiele atrakcji wiedeńskiego parku rozrywki jest czynna ale prezentuje się bardzo ładnie.






Następnie, również metrem jedziemy na plac pod Ratuszem, gdzie jest największy, wiedeński Jarmark Bożonarodzeniowy. O wiedeńskich jarmarkach napisałam więcej w poprzednim poście.





Spod Ratusza idziemy Ringiem na pl. Marii-Teresy, mijając po drodze niezwykle okazały budynek parlamentu.




Z palcu Marii-Teresy idziemy na teren Hofburga.




\

Następnie dość długo spacerujemy uliczkami Starego Miasta.


















I na końcu wiedeński dworzec.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz