Małe podsumowanie...

Takie małe, fotograficzne podsumowanie mijającego roku. Zaczynamy od lewego, górnego roku i idziemy zgodnie z ruchem wskazówek zegara, trzy zdjęcia na środku to oczywiście wakacyjna Rumunia. To był dobry rok, odwiedziliśmy wiele pięknych, ciekawych miejsc, znajdujących się czasem całkiem blisko. Zachwycaliśmy się piękną zimą w Beskidach, wiosną poznaliśmy elegancki Wiedeń, do którego zdążyłam wrócić zimową porą, spędziliśmy kilka leniwych, letnich weekendów nad nasza rzeczką, spełniło się moje marzenie o namiocie na dzikiej plaży, zachwycaliśmy się jesienią na Jurze i w górach... No i Rumunia, piękna i niezwykle ciekawa, na tyle ciekawa, że na kolejne wakacje planujemy tam wrócić :)

To był bardzo dobry rok., liczę, że nadchodzący mu dorówna. Życzę Wam, sobie zresztą też, wielu inspirujących podróży w tym nowym 2016 roku.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz