Stary osmański most, gorące źródła oraz kanion Lengaricy czyli 3 w 1 koło Permetu.

Jak już napisałam w poprzednim mailu, kolejnym miejscem, w którym rozłożyliśmy nasz tekstylny domek był kemping Farma Sotira, Zatrzymaliśmy się w tym miejscu na dwie noce, a dzień, którym mieliśmy wykorzystaliśmy na wycieczkę w okolicę Permetu.

Droga do Permetu, choć kiepskiej jakości jest niezwykle malownicza i warto się nią przejechać choć raz, stanowi część drogi Permet-Korcza, o której pisałam w poprzednim poście.

Jakieś 10km. przed Permetem skręcamy w prawo widząc kierunkowskaz na Benje 8 oraz Liixhe 6 (ujere termale) i po kilku kilometrach droga się kończy. Z daleka widać już turecki most oraz ciekawą toaletę ;)








No to idziemy na mostek...




Tuż obok jest spory "basenik", z którego chętnie korzystają miejscowi.


Przechodzimy z powrotem i spojrzenie na mostek z drugiej strony.


Idziemy dalej, wiemy, że najciekawsze jest za mostem...



Tutaj znaleźć można gorące, śmierdzące siarką baseniki, dzieciaki się moczą, my nie mamy ochoty.


Kamienny mostek po pierwsze, gorące źródła po drugie ale najważniejsze jest dalej, kanion Lengaricy. To on był głównym powodem dla którego przyjechaliśmy w to miejsce. Wiosną poziom wody jest dość wysoki, urządzane są nawet raftingi. W ostatnich dniach sierpnia można spokojnie spacerować dnem wąwozu. A warto, bo miejsce zrobiło na nas duże wrażenie.


Suchą nogą przejść się nie da, czasem można iść po kamieniach, czasem trzeba wejść do wody, niestety momentami dno jest bardzo błotniste. Na boso idzie się nie wygodnie, najlepiej zabrać ze sobą buty do wody.

Zapraszam na spacer kanionem Lengaricy:








Są momenty, gdzie woda jest głębsza i można się wykąpać, tutaj nie jest tak ciepła jak w siarkowych basenikach...


Spędzamy w kanionie ok. godziny. Wszystkim się bardzo podoba i zgodnie stwierdzamy, że jest to jedno z fajniejszych miejsc, jakie odwiedziliśmy w Albanii. Polecam!

Kolejnym punktem tego dnia jest Permet. Zostawiamy samochód przy jednej z ulic i idziemy na spacer.

Całkiem ładny widok, Skała Miejska i nowy meczet. Na skałę można wejść po schodach, by z jej wypłaszczenia podziwiać widoki, nam się nie chce ;) Jest strasznie gorąco...


Miasto nie jest zbyt ciekawe, tutaj nie dotarła komercja znad morza, nie widać turystów. Mamy wrażenie, że czas się tutaj zatrzymał...
Główny plac i hotel Permeti:


Pomnik kongresu komunistów:


My chcemy coś zjeść i idziemy na albańskiego fast-fooda czyli bułkę z warzywami, mięskiem typu gyros i frytkami w środku :) Niewielki bar jest bardzo klimatyczny, jedzenie całkiem dobre i bardzo tanie. Do tego rozmawiamy chwilę z młodą dziewczyną, która wypytuje nas (po angielsku) skąd jesteśmy, gdzie już byliśmy w Albanii i jak nam się podoba Albania i Permet :)

Następnie po krótkim spacerze idziemy na kawę, trafiamy do kolejnego klimatycznego miejsca, bardzo pasującego do tego miasta. Lokal nie powala wystrojem ale za to dostajemy pyszną kawę. Dodatkowo obsługująca nas kobieta jest niezwykle miła i zachwyca się naszymi dziećmi, szczególnie Hanią. Zawsze do espresso dostajemy szklankę wody, tutaj dostaliśmy dodatkowe trzy dla dzieci. Próbujemy porozmawiać ale bariera językowa jest zbyt duża... Głupio nam tylko jak na koniec płacimy za wszystko 100lek czyli 3zł...

Kierujemy się już do samochodu, bo w sumie nie bardzo jest co tutaj robić, a upał zniechęca do dłuższego spacerowania. Na koniec kupujemy jeszcze w budce koło pomnika kongresu komunistów lody i jemy w przyjemnym cieniu drzew w parku obok.

Obok jest plac zabaw pamiętający czasy Hodży, nasze dzieci chcą się chwile pobawić, ale okazuje się to nie możliwe, bo żadne z urządzeń nie jest sprawne...

Wracamy do samochodu i jedziemy na kemping, po raz ostatni tą bardzo widokową, choć strasznie rozwaloną drogą.

2 komentarze:

  1. Jedno z najfajniejszych miejsc w Albanii, do którego trafiliśmy tylko i wyłącznie za sprawą tego bloga. MAGICZNIE :-) Dziękuję - Ewa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że mój blog zainspirował do odwiedzenia tego miejsca, dla nas też było wyjątkowe. Pozdrawiam Asia.

      Usuń