Sanok i Lesko czyli podbieszczadzkie miasta.

Będąc na wakacjach chcemy zobaczyć i poznać wszystko co dany rejon ma do zaoferowania i zataczamy dosyć duże kręgi. Będąc w Bieszczadach nie mogliśmy pominąć dwóch największych miast w rejonie czyli Sanoka i Leska.


Zaczęliśmy od Sanoka a dokładniej od Muzeum Budownictwa Ludowego, czyli największego skansenu w Polsce. Gorąco polecam wszystkim, którzy będą w tamtych okolicach, nam się baardzo podobało. Do tego wyjątkowo dobrze zwiedza się go z dziećmi, taki spacer po wisi ;) Polecam!!











Następnie pojechaliśmy do centrum zobaczyć Sanocki Zamek i Rynek. Zamek obejrzeliśmy jedynie z zewnątrz i pospacerowaliśmy po rynku i uliczkach Sanoka. Na jednej z ulic spotkaliśmy siedzącego na ławce Szwejka :)





Z Sanoka pojechaliśmy do Leska i to miasteczko niezbyt mi się podobało. Jednak warto było tu przyjechać aby zobaczyć synagogę i kirkut. Aby dotrzeć do najcenniejszych zabytków Leska należy odejść z Nowego Rynku w dół ulicą Moniuszki. Najpierw docieramy do synagogi (po lewej stronie drogi) a następnie do położonego na wzgórzu starego cmentarza żydowskiego. Zachowało się tu ok.2000 macew (nagrobków), najstarsze pochodzą z XVI w. Rozrzucone wśród drzew, często poprzewracane tworzą niepowtarzalny nastrój...




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz