Na końcu świata czyli 7 powodów, dla których warto pojechać w Beskid Niski.

Beskid Niski jest jednym z najniższych pasm w polskich górach. A są to góry inne niż wszystkie. Nie liczy się w nich zdobywanie szczytów, bo one nie są wyzwaniem, nawet często nie warto na nie wchodzić, szczyty są zalesione i nic z nich nie widać... Nie znajdziecie tu zapierających dech panoram, niewiele tu schronisk, baza turystyczna też jest raczej słabo rozwinięta... Mimo to są to góry wyjątkowe, dlaczego? Dlaczego warto przyjechać w Beskid Niski? Tez sobie zadawałam to pytanie, zanim pojechałam tam po raz pierwszy... Wtedy Beskid Niski nas zachwycił i po kilku latach wróciliśmy tam znowu...




Drugi raz w Beskidzie Niskim (Łukasza nawet trzeci) utwierdził nas w przekonaniu, że jest to miejsce wyjątkowe i wydaje się być stworzone właśnie dla nas. I choć myślę, że może powinnam je zostawić tylko dla nas, schować przed światem i nikomu o nim nie opowiadać... to jednak spróbuję Was przekonać, że warto odwiedzić tą wyjątkową krainę.



1. Drewniane cerkwie.

Urocze drewniane cerkwie, niektóre zaniedbane, inne pięknie odnowione, każda ma swój niepowtarzalny klimat. Jest ich kilkadziesiąt, dawne greckokatolickie świątynie, obecnie, w większości służą jako kościoły katolickie.














2. Dawne, łemkowskie wsie.

Wędrując po Beskidzie Niskim nie raz natkniemy się na ślady dawnych wsi - stare cmentarze, kapliczki, zdziczałe sady, pojedyncze domy lub to co z nich zostało. Łemkowie zamieszkiwali te tereny od połowy XV wieku, niestety na skutek masowych wysiedleń w latach 1945-47 (tzw. akacja "Wisła") ich liczna mocno się zmniejszyła.
Podczas sierpniowego weekendu odwiedziliśmy jedną z dawnych wsi - Nieznajową, ale stare cmentarze czy kapliczki spotykaliśmy w wielu miejscach.


















3. Wędrówki dolinami.

Jak już wcześniej napisałam w Beskidzie Niskim nie szczyty i ich zdobywanie jest najważniejsze, tutaj królują doliny. Można nimi wędrować bez końca... Jeśli wolicie turystykę rowerową, to Beskid Niski też będzie odpowiednim wyborem.















4. Wojskowe cmentarze. 

Stare cmentarze z okresu I wojny światowej można spotkać niemal na każdym kroku, niektóre są niewielkie, raptem kilka grobów, inne większe i bardziej okazałe, wszystkie wyróżniają się niepowtarzalnym stylem architektonicznym, często są dziełem wybitnych twórców.








5. Zwierzęta... 

Owce, krowy, konie, kozy można je spotkać pasące się na łąkach, idące polną drogą. Jeśli podróżujecie z dziećmi, będzie to dla nich prawdziwa atrakcja. A jeśli będziecie mieć więcej szczęścia spotkacie orlika krzykliwego czy bociana czarnego. 









6. Biwak na dziko.

Jeśli, tak jak my, lubicie nocleg pod namiotem na dziko, Beskid Niski jest do tego stworzony. Znajdziecie tu bez problemu idealna polankę pod namiot. My ostatnio nocowaliśmy w dwóch takich miejscach, było cudnie.










7. Tutaj wolniej płynie czas...


I choć jest to ostatni punkt tego postu, to tak na prawdę najważniejszy. Beskid Niski ostatni raz odwiedziliśmy w sierpniu, podczas długiego weekendu, kiedy tatrzańskie szlaki notowały kolejne rekordy frekwencji. Tutaj było pusto, cicho i spokojnie. Można się poczuć trochę jak na końcu świata, jadąc szutrową, polną drogą, wędrując szlakami Magurskiego Parku Narodowego, odwiedzając kolejne cerkwie czy siedząc wieczorem przy ognisku. Tu na prawdę wolniej płynie czas...





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz